Jesteśmy rodzicami 15-letniej Paulinki.
24 kwietnia 2010 roku nasza córcia została przyjęta do Kliniki Onkologii i Hematologii Dziecięcej we Wrocławiu. Po wstępnych badaniach wysunięto podejrzenie ostrej białaczki wikłanej sepsą i DIC (zespół wykrzepiania śródnaczyniowego). W ciągu kilkunastu godzin jej stan tak bardzo się pogorszył, że następnego dnia została przewieziona na Oddział Intensywnej Terapii Dziecięcej i Anestezjologii z rozpoznaniem: niewydolności oddechowej, zespołu hemofagocytarnego w przebiegu wirusa EBV, ciężkiej sepsy, podejrzeniem ostrej białaczki i zapaleniem płuc. Stan ten określono jako bardzo ciężki. Po 10 dniach pobytu na OITD, gdzie lekarze "wyciągnęli" Paulinkę ze stanu bardzo ciężkiego, została przekazana do dalszego leczenia na Oddział Hematologii Dziecięcej z rozpoznaniem: zespołu hemofagocytowego, zakażeniem EBV i zapaleniem wątroby z cholestazą. Rozpoznany Zespół Hemofagocytarny to ciężka choroba zagrażająca życiu. Nieleczona prowadzi do śmierci. Obecne, immunosupresyjne i chemioterapeutyczne leczenie Paulinki, prowadzone jest według protokołu HLH-2004 i będzie trwało conajmniej 40 tygodni. Szacunkowy koszt leczenia, który spadnie na nas, rodziców, jeszcze nie jest znany ale może to być kwota ponad 10 tysięcy złotych miesięcznie. Paulinka ma założone konto w Fundacji :
"Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową" |
![]() |
Prosimy o najmniejsze nawet wpłaty.
Ze łzami w oczach prosimy o pomoc. To dla nas bardzo przykre i jednocześnie wstydliwe, że musimy zwracać się do Państwa o wsparcie finansowe, ale nie stać nas na pokrycie wszystkich kosztów leczenia naszego dziecka. My, rodzice Paulinki i jej dziesięcioletnia siostra, bardzo ją kochamy i bardzo za nią tęsknimy. Tak bardzo pragniemy, aby Paulinka miała szansę na wyleczenie i mogła już wrócić do domu. Aby była z nami. Kto zna Paulinkę ten wie, że jest bardzo dobrą istotką.
AKTUALNOŚCI: zobacz wszystkie Wiadomości Redaktorzy




